Strona główna  |  Prenumerata  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama

 
Aktualności

»



PROMOCJA

Neckermann jeszcze bliżej swoich Agentów


Macieja Nykiela,prezesa

Neckermann Podróże
pytamy, dlaczego w czasach digitalizacji sprzedaży warto inwestować w stacjonarną,
zewnętrzną sieć agencyjną.

Touroperatorzy mówią, jak ważni są dla nich Agenci, ale ci ostatni nie zawsze czują, że za słowami idą czyny. Jak to jest w Neckermannie?

Agenci mają dziś wiele nowych powodów do zadowolenia ze współpracy z nami. W ostatnim czasie wprowadziliśmy liczne zmiany. Po pierwsze płacimy lepiej niż rok wcześniej – średnio wynagrodzenie Agenta Neckermanna wzrosło o 2 pkt. proc. Wynika to z kilku czynników – zrezygnowaliśmy z niższych prowizji za sprzedaż oferty last minute, wprowadziliśmy więcej progów sprzedażowych, podnieśliśmy też najniższą stawkę prowizyjną. Co równie ważne, wypłacamy pieniądze z góry, a nie jak to było wcześniej, dopiero po powrocie Klienta z wakacji. W Neckermannie nie ma limitów sprzedaży, targetów ani kar – jeśli ktoś chce z nami współpracować, a w danym roku nie uda mu się sprzedać zbyt wielu wycieczek, nie musi obawiać się, że zabierzemy mu umowę i otworzymy obok salon własny – generalnie zrezygnowaliśmy z powiększania własnej sieci, postawiliśmy na rozwój sieci agencyjnej.


Dostał Pan na to dotację z Thomasa Cooka?

Nie (śmiech), przejrzałem koszty, obniżyłem je o 22 proc. i zaoszczędziłem całkiem sporą kwotę, którą zainwestowałem we współpracę z Agentami i w obniżenie cen końcowych dla Klienta. Dziś nikt nie może powiedzieć, że nasze ceny są wyższe niż u konkurencji, bo mamy bardzo atrakcyjny produkt i świetną cenę naszych wycieczek. To zresztą widać po wynikach wczesnej rezerwacji First Book, sprzedaż na koniec lutego tego roku była o 50 proc. wyższa niż rok temu. A jak pamiętamy, w lutym 2018 roku wszyscy byli jeszcze pełni optymizmu, bo przedsprzedaż szła świetnie. 


Zmiany dotyczą tylko finansów?

Nie, naszym celem jest maksymalne odciążenie Agenta, żeby mógł jeszcze bardziej skupić się na sprzedaży i zaoszczędził czas na formalnościach. 
Dlatego wprowadziliśmy samofakturowanie – na koniec każdego miesiąca biuro widzi w systemie gotową fakturę z rozbiciem na dwie stawki VAT, 0 proc. przy wyjazdach poza Unię Europejską i 23 proc. do krajów Wspólnoty, wystarczy, że ją sprawdzi i zaakceptuje. Kolejna zmiana to wielodniowe rezerwacje opcjonalne – wydłużyliśmy czas, kiedy wstępną rezerwację można bezkosztowo anulować, żeby Agent mógł dać Klientowi więcej czasu do namysłu. Turyści nie muszą już przy podpisywaniu umowy podawać numeru pesel czy dowodu – dla niektórych był to problem. Bierzemy też na siebie i zdejmujemy z Agenta odpowiedzialność za zmiany w rezerwacjach wynikające z ludzkiego błędu jak nieprzedłużone opcje, literówki w nazwisku, złe daty urodzenia itp. Staliśmy się też bardziej dostępni dla Agenta – nasz help desk jest czynny dłużej, pracujemy też w soboty i niedziele. Kładziemy duży nacisk na szkolenia zarówno z systemu rezerwacyjnego jak i z produktu, który stale się zmienia. Pozostajemy także jedynym na rynku polskim touroperatorem, który przejmuje na siebie w 100% ryzyko finansowe Agenta: mam tu na myśli wpłaty Klientów i odpowiedzialność za ewentualną windykację.

 
Ostatnio chwalił się Pan dynamicznym pakietowaniem.

I nadal będę się chwalił, bo to najlepszy produkt tego typu na rynku.

 

Dlaczego?

Bo jako jedyni oferujemy wycieczki w ramach dynamicznego pakietowania całkowicie online. Agent nie musi czekać na potwierdzenie miejsc w samolocie, nie ma ryzyka zmiany ceny low costa, wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym. Dotyczy to zarówno przelotów klasycznymi liniami jak i tanimi. Niedawno wprowadziliśmy pakiety oparte o Ryanaira, które nie tylko potwierdzają się automatycznie, co również istotne, Agent nie musi martwić się o koszty przewozu bagażu. Choć przewoźnik ma kilka stawek, my je uśredniliśmy, ustaliliśmy jedną cenę i przejęliśmy na siebie ryzyko związane z wyższymi opłatami.

 

W zeszłym roku wydaliście też katalog z hotelami własnymi Thomasa Cooka.

Tak, wiele osób kojarzy Neckermanna jako touroperatora, tymczasem mamy rozbudowaną sieć hoteli własnych. Jesteśmy piątą pod względem liczby łóżek siecią hotelową w Europie i największą w Grecji. 
To osiem unikalnych marek m.in.: Casa Cook, SENTIDO, smartline czy nowy koncept wypoczynku Cook’s Club, stworzonych z myślą o indywidualnych potrzebach Klientów - łącznie ponad 200 obiektów dostępnych w sprzedaży także w Polsce.

 

Mówiąc o sprzedaży – jako pierwsi wprowadziliście ofertę na Zimę 2019/20.

Od stycznia Agenci mogą sprzedawać wycieczki na przyszłą zimę, zarówno z katalogu narciarskiego jak i egzotycznego. Dzięki ofercie dynamicznej program stale się powiększa, zaczęliśmy oferować bezpośrednie przeloty na Sri Lankę Dreamlinerem dzień po tym, jak połączenie to otworzył LOT.

 

Czym jeszcze motywujecie Agentów do współpracy?

Przede wszystkim lojalnością do sieci agencyjnej i niepodejmowaniem prób skłonienia Klientów do zakupu przez własne kanały. Ale również konkursami sprzedażowymi, w których do wygrania są darmowe wyjazdy studyjne na Kubę i Dominikanę. W tym roku znacząco zwiększamy liczbę study tourów, o kolejnych będziemy informować na bieżąco.

Dziękuję za rozmowę.

 

2019-04-02 09:56:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Sylwetka

»



» Jakub Piotrowski z Kępna, właściciel Biura Podróży Kuba Tour »więcej
Newsletter

»

Zamów newsletter