Hiszpańska turystyka utrzymuje bardzo dobrą passę. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku kraj odwiedziło ponad 36,8 mln zagranicznych turystów, a ich łączne wydatki po raz pierwszy przekroczyły 50 mld euro. Dane pokazują, że przychody z turystyki rosną szybciej niż liczba przyjazdów.
Według danych opublikowanych przez hiszpański Narodowy Instytut Statystyki (INE), od stycznia do maja Hiszpania przyjęła 36,8 mln zagranicznych gości, o 5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Sam maj przyniósł jeszcze wyraźniejsze przyspieszenie – liczba przyjazdów zwiększyła się o 9,5 proc.
Jeszcze szybciej rosły wydatki turystów. W pierwszych pięciu miesiącach roku zagraniczni goście zostawili w Hiszpanii 50,257 mld euro, co oznacza wzrost o 7,8 proc. rok do roku. Tylko w maju wpływy z turystyki wyniosły 13,553 mld euro i były o 10,9 proc. wyższe niż przed rokiem.
Średnie wydatki przypadające na jednego turystę w maju osiągnęły 1321 euro, co oznacza wzrost o 1,2 proc. Z kolei średni dzienny wydatek zwiększył się o 1,7 proc., do 214 euro.
Największym rynkiem źródłowym pozostaje Wielka Brytania. Od stycznia do maja z tego kraju przyjechało do Hiszpanii ponad 7 mln turystów, o 3,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Na kolejnych miejscach znalazły się Francja z wynikiem ponad 4,6 mln odwiedzających (wzrost o 1,5 proc.) oraz Niemcy, skąd przyjechało ponad 4,5 mln turystów, o 0,3 proc. więcej niż przed rokiem.
Najwięcej zagranicznych gości przyjęła Katalonia, którą odwiedziło 7,5 mln osób, co oznacza wzrost o 4 proc. Drugie miejsce zajęły Wyspy Kanaryjskie z wynikiem 6,8 mln turystów, utrzymując poziom zbliżony do ubiegłorocznego. Najwyższą dynamikę spośród czołowych regionów odnotowała Andaluzja, która przyjęła 5,8 mln zagranicznych gości, notując wzrost o 8 proc.
Pod względem wpływów z turystyki liderem pozostają Wyspy Kanaryjskie, na które przypadło 20,5 proc. wszystkich wydatków zagranicznych turystów. Kolejne miejsca zajęły Katalonia z udziałem 18,1 proc. oraz Wspólnota Madrytu z wynikiem 16,2 proc.
Również w strukturze wydatków dominowali Brytyjczycy, odpowiadając za 16 proc. wszystkich pieniędzy pozostawionych przez zagranicznych turystów w Hiszpanii. Za nimi znaleźli się Niemcy z udziałem 11,9 proc. oraz Francuzi, którzy wygenerowali 7,7 proc. całkowitych wydatków. MBG