Enter Air zwiększył skalę działalności w pierwszym półroczu 2026 roku. Przychody grupy wyniosły 1,48 mld zł, o 18 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym czasie przewoźnik wykonał 13,5 tys. operacji lotniczych, o 7 proc. więcej, a latem dysponował 40 samolotami wobec 35 rok wcześniej.
Wartość kontraktów z czterema największymi klientami wzrosła o 18 proc., do 634,3 mln dolarów. EBITDA wyniosła 212,7 mln zł wobec 216,6 mln zł rok wcześniej, a wynik operacyjny 17 mln zł wobec 59,2 mln zł. Grupa zanotowała 160,2 mln zł straty przed opodatkowaniem i 130,3 mln zł straty netto. Wyniki obciążyły przede wszystkim niezrealizowane różnice kursowe związane z leasingiem, sięgające 89,2 mln zł, oraz wycena instrumentów pochodnych i zabezpieczeń – 30,6 mln zł.
Jednocześnie przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły 265,5 mln zł, z czego ponad 339 mln zł przypadło na drugi kwartał. W sierpniu Enter Air wypłacił 43,9 mln zł dywidendy, czyli 2,50 zł na akcję.
Marcin Kubrak, prezes Enter Air, wskazuje, że mimo turbulencji rynkowych spółka zwiększała liczbę operacji. Po słabszym marcu i kwietniu, związanych z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, w maju powrócił wzrost, a czerwiec był mocny. Sezon ma się przedłużyć na wrzesień i październik, a popyt, szczególnie w Polsce, pozostaje wysoki.
W 2026 roku Enter Air nie odwołał żadnego lotu, a opóźnienia techniczne stanowiły mniej niż 1 promil operacji. Przewoźnik rozwija też własne zaplecze techniczne. Po aktualizacji certyfikatu Part-145 planuje uruchomienie drugiego stanowiska ciężkiej obsługi w Katowicach. Zimą własnymi zasobami będzie mógł obsługiwać niemal 70 proc. floty.
Flota obejmowała latem 40 Boeingów 737, w tym 12 MAX 8. Grupa dysponuje łącznie 49 samolotami, a sześć kolejnych jest zakontraktowanych.
W czerwcu Enter Air przejął 85 proc. udziałów w Nekera. Trwa integracja spółek oraz rozwój nowej usługi Enter Charter, oferującej firmom i grupom wynajem całych samolotów wraz z realizacją lotów. MBG